Historia ludzkości zaczęła się od błogosławieństwa: „I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!” (1Mj 1,27-28). Błogosławieństwo oznaczało, że Pan dał Adamowi możliwość do panowania nad światem, by Adam zrealizował plany Boże wobec stworzenia. Przy czym błogosławieństwo nie polegała tylko na posiadaniu pewnej możliwości, pewnego potencjału. Błogosławieństwo wynikało z nadziei realizacji tych planów i potencjału, z nadziei na osiągnięcie chwalebnych celów wyznaczonych przez Boga człowiekowi. Dlatego kiedy Biblia mówi o człowieku błogosławionym, często wskazuje na owoce jego pracy i życia, przyrównując go do drzewa wydającego liczny i dobry owoc.
I tak na przykład w Psalmie 1 czytam: „Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców, lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą. Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się” (Ps 1,1-3; „szczęśliwy” tzn. „błogosławiony”; por. Ps 92,12-16: „Sprawiedliwy wyrośnie jak palma, Rozrośnie się jak cedr Libanu. Zasadzeni w domu Pańskim Wyrastają w dziedzińcach Boga naszego. Jeszcze w starości przynoszą owoc, są w pełni sił i świeżości, aby obwieszczać, że Pan jest prawy, że jest opoką moją, i nie ma w nim nieprawości”). Jednak z powodu grzechu człowiek nie rozwija się, nasze nadzieje i plany są udaremnione. Ba, nawet nasze nadzieje i plany stają się skorumpowane. Widzimy to wyraźnie po skutkach Upadku Adama, które odnosiły się przede wszystkim do pierwotnego błogosławieństwa. Człowiek miał się rozmnażać i napełniać ziemię, lecz po Upadku czytamy, że proces wydawania dzieci na świat będzie związany z szczególnym bólem. Podobnie człowiek miał czynić sobie ziemię poddaną, ale po Upadku czytamy, że ziemia nie będzie tak współpracować z człowiekiem, jak miała. Co więcej, ciernie i osty, jakie od tej pory rodziła ziemia, to nie tylko niezamierzony przez człowieka owoc jego pracy, ale przede wszystkim nowe pokolenia ludzi (krzew ciernisty jako symbol pyszałka znajdujemy m.in. w Sdz 9, w tzw. bajce Jotama), które zniszczą lub zmarnotrawią, cokolwiek dobrego osiągnęły poprzednie pokolenia. Opis życia pozbawionego błogosławieństwa znajdujemy w drugiej części Psalmu 1: „Nie tak jest z bezbożnymi! Są oni bowiem jak plewa, którą wiatr roznosi. Przeto nie ostoją się bezbożni na sądzie ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych. Gdyż Pan troszczy się o drogę sprawiedliwych, droga zaś bezbożnych wiedzie do nikąd”. (more…)
