WPROWADZENIE
Jezus przybywa do Jerozolimy jako król (21,5) i natychmiast udaje się do świątyni. Jest to jego pierwsza wizyta w świątyni opisana w Ewangelii Mateusza, lecz Jezus wcale nie jest pod jej wrażeniem. Określa ją jako „kryjówkę bandytów”, a następnie rozpoczyna własną służbę w domu modlitwy, która jest służbą uzdrawiania.
TEKST
„Gdy się przybliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów i rzekł im: Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie…” (Mateusza 21,1-17).
POWRÓT KRÓLA
Dzisiaj nie mamy zbyt wielkiego mniemania o osłach, lecz w starożytnym Izraelu osły i muły były zwierzętami królewskimi (por. Sdz 10,04; 12,14; 1 Sam 9,1-5; 2 Sam 18,9; 1 Krl 1,32 – 40). Konie były związane z wojną, a król jadący na ośle był królem przynoszącym pokój. Tłumy witające Jezusa w Jerozolimie wiedziały o tym i dlatego odpowiednio Go przyjęły. Ich okrzyki powitalne (w. 5) są połączeniem dwóch starotestamentowych obietnic: (1) Izajasza 62,11, gdzie czytamy, że zbawienie przyjdzie do córki Syjońskiej, oraz (2) Zachariasza 9,9, gdzie znajdujemy opis przybycia zwycięskiego króla. Tłum witał Jezusa, nazywając Go „synem Dawida” (por. Łk 9) i śpiewając Psalm 118, który Jezus cytował później w rozmowie z faryzeuszami (Mt 21,42). Jezusa wjechał do Jerozolimy po rozłożonych szatach, podobnie jak uczynił to Jehu (por. 2 Krl 9,13), i jak Jehu udał się do świątyni, która wkrótce miała zostać zniszczona (por. 2 Krl 10,18-28). Gdy Mędrcy ze wschodu odwiedzili Jerozolimę, całe miasto było poruszone (Mt 2,3). Podobnie było przy wejściu Jezusa do Jerozolimy (Mt 21,10). Obecność Jezusa, syna Dawida, wzbudziła w mieście wielkie poruszenie. Nic dziwnego, że uczeni w Piśmie, faryzeusze i kapłani byli tym wszystkim wielce zaniepokojeni.
Z KRYJÓWKI BANDYTÓW DO DOMU UZDROWIENIA
Kiedy Jezus wszedł do świątyni, wypędził sprzedających i kupujących zwierzęta ofiarne i powywracał stoły wymieniających pieniądze. Jezus nie obwinił sprzedających w świątyni o żadne oszustwa. W końcu wypędził z niej także kupujących. Najwyraźniej powodem Jego oburzenia nie był fakt, że na terenie świątyni sprzedawane były zwierzęta, które były przecież naturalnym elementem kultu świątynnego (por. 2 Mj 14,22-27). Transakcje gospodarcze dokonywane w świątyni symbolizowały transakcje duchowe, zatem przerwanie handlu zwierzętami ofiarnymi było przerwaniem kultu, czyli służby świątynnej. Tym samym Jezus zapowiedział zniszczenie świątyni i jednocześnie ostrzegł słowami proroka Jeremiasza, że Pan zniszczy „kryjówkę bandytów” (Łk 13; por. Jer 7,11), czyli miejsce, do którym bandyci wycofują się po to, by bezpiecznie odetchnąć i odpocząć po złodziejskiej wyprawie. Cytując Izajasza, Jezus stwierdził, że świątynia powinna być „domem modlitwy” (w. 13). Jednak Jezus nie zorganizował spotkania modlitewnego. Zamiast tego zaczął uzdrawiać. Prawdziwą modlitwą i ofiarą miłą Bogu jest pomoc dla niewidomych i kulawych. Świątynia temu właśnie służy.
DZIECI
Arcykapłani i uczeni w Piśmie oburzyli się działaniami Jezusa (Łk 15; por. 20,24), a zwłaszcza chwałą, jaką Jezus otrzymał od dzieci. Jezus jednak wielokrotnie nauczał, że Królestwo Niebieskie należy do „dzieci” (por. 18,1-5; 19,13-15). Niemowlęta i małe dzieci są prawdziwych kapłanami w świątyni Jezusa, czyli tymi, którzy czczą Boga we właściwy sposób (21,16). Przy okazji pierwszej wizyty w świątyni Jezus potępił przywódców świątyni i zaprosił ich, by przyłączyli się do dziecięcego chóru Królestwa Niebieskiego. Następnie opuścił miasto, pozostawiając jego mieszkańcom czas na pokutę.
[tłum. Bogumił Jarmulak]
