Rozmowę Nikodema z Jezusem często postrzega się jako ilustrację ogromnej głupoty Żydów w czasach Jezusa. Jednak pytanie Nikodema jest o wiele głębsze niż to się wydaje na pierwszy rzut oka.
W wersecie trzecim Jezus mówi Nikodemowi, że musi się narodzić „na nowo”, a dosłownie – „z góry”. Jezus czyni tu aluzję do nieba znajdującego się po drugiej stronie firmamentu, o którego ustanowieniu czytamy w 1. Mojżeszowej 1,6-8. Z opisu tego wynika, że po drugiej stronie firmamentu znajdują się wody, które możemy nazwać niebiańskim oceanem.
Nikodem pyta w wersecie czwartym: „Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się?”. Niektórzy postrzegają te słowa jako wyraz kpiny. Lecz Nikodem i Jezus wiedzieli, że posługują się pewną przenośnią. Pytanie o ponowne wejście do łona matki należy zinterpretować jako pytanie o zresetowanie historii: Czy można zmienić skutki historycznych wydarzeń? Czy można stać się nowym stworzeniem? Czy historię można cofnąć? Oczywiście, pytania te wynikały przede wszystkim z historycznego faktu Upadku Adama oraz wszystkich jego konsekwencji.
Jezus odpowiada, mówiąc, że nie przyszedł, by zresetować historię, unieważnić dawne dzieje i zacząć wszystko na nowo, jakby przeszłe dzieje nigdy nie miały miejsca. Mówi raczej o narodzinach z góry, czyli o narodzinach „z wody i z Ducha” (w. 5). Jeśli spojrzymy na 1. Mojżeszową 2,6-7, to zauważymy, że Adam został stworzony bez wody. Narodził się z prochu ziemi i z Ducha. Woda pochodząca z ziemi nawadniała rośliny i umożliwiała im życie, lecz Adam powstał bez udziału tej wody. To znaczy, że narodziny z wody należy postrzegać w kategoriach eschatologicznych. Wniosek jest taki, że człowiek narodzi się na nowo, gdy za sprawą Ducha Świętego zstąpią na niego wody z nieba, czyli wody znajdujące ponad firmamentem.
Firmament jest granica między niebem a ziemią. Nowy Testament wyjaśnia, że Jezus jest Firmamentem, czyli pośrednikiem między niebem a ziemią. Zatem On jest tym, który kropi nas wodą z góry. On jest Tym, który daje nowe narodzenie z wody i Ducha Świętego. Pierwsze stworzenie było stworzeniem z Ducha Świętego; nowe stworzenie jest z wody i z Ducha. Pierwsze stworzenie było z ziemi, ziemskie; nowe stworzenie jest z Ducha (por. 1Kor 15,45-49).
Wody z nieba oczyszczają starą ziemię i prowadzą do nowego świata. Tak było podczas Potopu. Stąd wzięły się różne pokropienia Starego Przymierza. Z tego samego powodu chrzest powinien być sprawowany przez polanie lub pokropienie wodą.
W wersecie dziewiątym Nikodem pyta: „Jakże to się stać może?”. Prosi, by Jezus powiedział, na jakiej podstawie tak twierdzi. Jak to jest możliwe, by Bóg pośrodku historii starego stworzenia zainicjował nowe stworzenie?
Odpowiedź Jezusa znajdujemy w wersetach 13-15. Jego odkupieńcza śmierć uczyni Go nowym Firmamentem, Pośrednikiem między niebem a ziemią. Jego śmierć otworzy ludziom dostęp do zasobów niebiańskiej wody chrzcielnej i zapewni narodziny z góry, czyli z wody i z Ducha.
James B. Jordan, Born from Above, Biblical Horizons, nr 55 Tłum. B. Jarmulak